Godziny pracy

Poniedziałek - Piątek: 7:00 - 21:00

Sobota: 7:00 - 14:00

Michał Gawor - Szkoła pływania

ul. Krowoderska 8, 31-086 Kraków

Jak pływanie poprawia nasze samopoczucie psychiczne?

Zapewne nie raz już czytaliście o doskonałym działaniu pływania na nasze zdrowie fizyczne. Dzięki takiej aktywności nie tylko wzmacniamy mięśnie, ale także prostujemy wady kręgosłupa i odciążamy poszczególne partie ciała. Dodatkowo możemy spalić zbędne kalorie i wyrzeźbić swoją sylwetkę. Nauka pływania przyda nam się w szczególności, jeśli spędzamy czas wolny nad wodą, a umiejętności pływackie są nam niezbędne, aby bezpiecznie relaksować się w wodzie. Wiele osób zapomina jednak o tym, że pływanie i przebywanie w wodzie ma zbawienny wpływ także na nasze zdrowie psychiczne.

Pływanie zaliczamy do aktywności fizycznych, które pomagają w walce z depresją oraz różnymi zaburzeniami na tle nerwowym. Dzięki spędzaniu czasu w wodzie relaksujemy się, oraz zapominamy o problemy ciążących nam w głowie. Udowodniono, że jeśli chory na depresję, będzie spędzał w wodzie od 20 do 60 minut, 3 razy w tygodniu, jego stan psychiczny znacząco się poprawi. Pływanie pobudza endorfiny, czyli tak zwany „hormon szczęścia”, co pozwala na uzyskanie lepszego samopoczucia, nawet po wyjściu z wody. Ponadto często w sytuacjach stresowych popadamy w letarg i nie mamy ochoty na żadne aktywności. Tu także z pomocą przychodzą ćwiczenia w wodzie, które są lżejsze i łatwiejsze do zrobienia, niż np. bieganie czy trening na siłowni. Poprawa samooceny i samoakceptacji również jest możliwa, dzięki zauważalnym zmianom naszej sylwetki, rzeźbionej dzięki regularnym wizytom na basenie. Więcej pływania oznacza również, że budujemy swoją odporność, a to ma wpływ na rzadsze chorowanie i mniej godzin spędzonych na różnego rodzaju bólach takich jak np. zapalenie zatok. W końcu chorowanie to nic przyjemnego, a często podczas przeziębienia wzmaga się nasze złe samopoczucie psychiczne. Kolejną ważnym powodem, aby zacząć pływać, jest nauka wytrwałości, którą doskonalimy na basenie. Wytrwałość w aktywności fizycznej może pomóc nam przekładać ją na życie codzienne, co znacznie ułatwi funkcjonowanie w sytuacjach stresowych. Nagrodą za wysiłek w wodzie jest zadowolenie,  które przychodzi po dobrze wykonanych ćwiczeniach przy nauce pływania, oraz pokonywaniu kolejnych długości basenu. Taki bodziec psychiczny uczy nas, że wysiłek się opłaca, więc warto się uczyć oraz starać, niezależnie od tego, za co się aktualnie bierzemy. 

Jak widać, nie bez przyczyny mówi się, że „w zdrowym ciele, zdrowy duch”. Niezależnie od tego, czy macie poważniejsze problemy, czy chcecie się po prostu odstresować, pływanie zawsze będzie doskonałym, a przy tym przyjemnym rozwiązaniem. Jeśli jeszcze nie umiecie pływać, warto rozważyć tę aktywność fizyczną – a nóż będzie to Wasze nowe hobby?